Madera - relacja z podróży

opublikowałem 10 lipca 2021

Cześć. Poniżej foto-relacja z mojej wycieczki na Maderę. Zrobiona dla Was i jako pamiątka dla mnie samego. Miłego oglądania i czytania - Andrzej

Ze względu na długość tekstu i liczbę zdjęć podzieliłem relację na poszczególne dni:

Dzień 1 - Początek podróży

Dzień 2 - Funchal - São Lourenço

Jak się przemieszczać po Maderze

Dzień 3 - Santana - Lewada Caldeirão Verde - Lewada do Rei

Dzień 4 - Rabaçal - Cabo Girão - Camara de Lobos

Dzień 5 - Pico Do Arieiro - Pico Ruivo

Dzień 6 - Fanal - Porto Moniz - Levada da Central

Dzień 7 - Levada do Furado - Muzeum CR7

Dzień 8 - Levada do Bica da Cana

Dzień 9 - Monte Palace - Carreiros - Cristo Rei

Ale najpierw małe wprowadzenie.

Prolog

Madera to nieduża (55 km długości i 22 km szerokości), należąca do Portugalii wyspa położona na Oceanie Atlantyckim. A konkretnie tutaj.

Umiejscowienie wyspy sprawiło, że swego czasu pełniła ważną rolę jako punkt przystankowy dla statków płynących do Ameryki. Dziś, Madera jest znana głównie ze względu na swoje atrakcyjne turystyczne.

Są to przede wszystkim lewady, czyli kanały pełniące niegdyś rolę wodociągów (choć i dziś są wykorzystywane). Pierwotnie, odpowiadały za transport wody z wilgotnej północnej, do suchej południowej części wyspy. Bez nich, na wyspie nie mogłoby się rozwinąć rolnictwo.

Pierwsze lewady powstały w XVI wieku, a ostatnia w 1940 roku. Tym niemniej, istniejące lewady są stale konserwowane, co jest możliwe dzięki ścieżkom stworzonym wzdłuż ich biegu. Ścieżki te pełnią dziś również rolę szlaków turystycznych.

Lewad jest około 200, a ich łączna długość przekracza 2 tys. kilometrów. Bardzo często biegną one stokami gór. Idąc takim szlakiem, nierzadko kilka kilometrów, można się złapać za głowę. Ileż pracy wymagało wykucie w litej skale czegoś takiego! Niesamowite osiągnięcie inżynierii i ludzkiej wytrwałości.

Typowa lewada, z tych mniej hardkorowych
Typowa lewada, z tych mniej hardkorowych

Atrakcji jest oczywiście sporo więcej. Ale opiszę je z czasem ;-)

A jeśli mowa o skojarzeniach związanych z wyspą, to nie sposób nie wspomnieć o dwóch osobach. Pierwsza to Cristiano Ronaldo - najsławniejszy syn tej ziemi. Pojawi się on na łamach tej relacji jeszcze nie raz (dwa razy). Druga osoba to oczywiście Ryszard Petru. Polityk rozsławił w Polsce wyspę, mimo że, przynajmniej owego czasu, na Maderze w ogóle nie był. Leciał do Lizbony. O tym szokującym fakcie dowiedziałem się już na wsypie od kolegi Zbycha. Oprócz niego, w wycieczce uczestniczyła też moja siostra Jola - pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia.

Ja i Zbychu
Ja i Zbychu
Jola
Jola

I w takim gronie spotkaliśmy się wczesnym popołudniem 4 września 2019 roku na warszawskim lotnisku im. F. Chopina.

Czytaj dalej